Pomocnik Chelsea Frank Lampard został zaatakowany przez pijanego fana Tottenhamu po wczorajszym ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Anglii na White Hart Lane.
Po wygranym 2:1 spotkaniu z „Kogutami” piłkarze Mourinho podbiegli do własnych kibiców i rzucili w ich stronę koszulki. W tym czasie jeden z fanów Tottenhamu przedarł się przez kordon ochrony i zaatakował Lamparda. Mężczyznę szybko powalono na ziemię, a służby porządkowe wyprowadziły go ze stadionu.
- Zobaczyłem faceta, który biegł w moją stronę. Wiedziałem, że coś jest nie tak, dlatego miałem na niego oko. Po chwili zaatakował mnie, a ja zdołałem się uchylić i ominąć jego cios. Po sposobie w jaki się poruszał, widziałem, że jest pijany – powiedział pomocnik „The Blues”.
źródło: onet.pl
Kurde niezła afera i to tymbardziej ze to stało sie w Anglii gdzie wydawalo mi sie ze na stadionie jest najbezpieczniej niz gdziekolwiek indziej..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum