A wiec wybieram na jutro ten fajny debel :) Dlaczego? H2H tych debli jest na korzysc tych pierwszych, coprawda tylko 1:0 (rowniez na hardzie) ale nie jest to jedyny powod dla ktorego gram ten mecz, Panowie Hanley/Ullyett pokonali w poprzedniej rundzie bardzo silny debel jakim jest Jeff Coetzee/Rogier Wassen. Swiadczy to na pewno o tym, ze sa dobrze przygotowani, do tego dochodzi to, iz jest to turniej w dubaju na ktorym mozna zarobic krocie. Hanley/Ullyett to doswiadczony debel, ktory liczy sie juz od dluzszczego czasu i jest caly czas w czolwoce rankingowej. Rochus/Vliegen maja raczej nieciekawa historie meczy, wygrywaja zazwyczaj z typowymi slabiakami, a gdy wpadna na cos lepszego, po prostu przegrywaja. Dodam iz obaj grali razem w Pucharze Devisa gdzie ulegli Paul Hanley/Lleyton Hewitt - ten pierwszy gra jutro przeciwko nim. Vliegen odpadl juz z Dubaju, przegrywajac z Djokoviciem, Rochus pokonal dzis Dawidenke, wiec moze byc roznie, Rochus moze se odpuscic i zostawic wiecej sil na Singla, Vliegen pewnie sie przylozy, ale Hanley/Ullyett to typowi deblisci, ktorzy nie graja singla.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum